Witam seredecznie na moim blogu poruszającym tematykę marketingu wirusowego stosowanego w mediach tradycyjnych. Możecie Państwo zapewne zauważyć jak wiele w ostatnim okresie artykułów prasowych, a już szczególnie tzw. newsów w sieci pojawia się równoczasowo w różnych czy to gazetach, czy to blogach. jaki jest mechanizm takich publikacji, czy ktoś się już nad tym zastanowił, czy agancja prasowa taka jak np. PAP przyjmie praktycznie każdy tekst, w którym PRowiec napisał co chciał i zawarł ukrytą i podstępną reklamę, lub straszy nas jakimiś bzduami zmuszając do kupna czegobądź wbrew naszym potrzebom. Otóż odpowiedź na to pytanie brzmi TAK. W kolejnych artykułach postaram się państwu wyjaśnić, jak wygląda przepływ informacji pomiędzy nazwijmy to punktami odbiru danych, jak leniwi dziennikarze łykają takie teksty i zmieniając co najwyżej tytuł (znacie to z praktyki) puszczają dalej takie teksty bez pomyślunku - a my żywimy nasze umysły tym chłamem.
·Re: Fenomenologiczna metoda Husserla. >> ·Re: "O Jurku, któremu zabrakło atomów." >> ·Re: Jeszcze nowszy, jeszcze lepszy,czy u was też tak wieje? >> ·Re: Subtelne różnice płci ..... >> ·Re: RAMBOWANIE... >> ·Re: Może to pomyłka freudowska? >> ·Re: "O Jurku, któremu zabrakło atomów." >> ·Re: Manorexia. >> ·Re: O szczesciu >> ·Re: Jak to jest z tym ściąganiem swetrów, itp. >>